[ P O W R Ó T ]

Linia Mannerheima

  Carl Gustaf Emil baron Mannerheim (1867-1951), marszałek. Pochodził z rodziny szwedzkiej osiadłej w Finlandii (rodzina pochodziła z Niderlandów, a w 1693 przybrała nazwisko Mannerheim i otrzymała szlachectwo). W wieku 12 lat został usunięty za złe zachowanie z Fińskiego Korpusu Kadetów. Dzięki wstawiennictwu męża swojej matki chrzestnej gen. Aminoffa został przyjęty do Mikołajewskiej Szkoły Kawalerii w Petersburgu. W 1889 r ukończył szkołę z lokatą w pierwszej dziesiątce. Rozpoczął służbę wojskową jako kornet w 15. Aleksandryjskim Pułku Dragonów (pułk nazywano "Huzarami Śmierci"), który stacjonował w Kaliszu. Po rocznej służbie został przeniesiony do 1. Dywizji Kawalerii Gwardii. W 1903 r. otrzymał nominacje na rotmistrza i został odkomenderowany do Oficerskiej Szkoły Kawalerii. W 1905 r. po wybuchu wojny z Cesarstwem Japonii zgłosił się ochotniczo na front. W stopniu podpułkownika otrzymał dowództwo nad Niżyńskim Pułkiem Huzarów. Dowodził brawurowo i z dużą fantazją, jednakże nie narażając na niepotrzebne ryzyko powierzonych mu oddziałów. W trakcie trwania kampanii awansowano go na pułkownika. W 1906 r. otrzymał zadanie przeprowadzenia wyprawy badawczej w chińskim Turkiestanie i Chinach Północnych. Po powrocie został minowany dowódcą 13 Pułku Ułanów Włodzimierskich, który stacjonował w Mińsku Mazowieckim. W dwa lata później w raz z awansem na generała majora objął dowodzenie nad Pułkiem Ułanów Gwardii Przybocznej J.C.M w Warszawie. W 1914 r. otrzymał przeniesienie na dowódcę Samodzielnej Brygady Kawalerii Gwardii, która wzięła udział w walkach w Galicji. Później został mianowany dowódcą 12 Dywizji Kawalerii. W czasie rewolucji lutowej przebywał w Piotrogrodzie i tylko przez przypadek uniknął śmierci z rąk dezerterów. Powraca na front gdzie przebywa do listopada 1917 r. Ogłoszenie niepodległości przez Finlandię zastaje go ponownie w Piotrogrodzie. W grudniu 1917r. został członkiem Komitetu Wojskowego, a następnie objął funkcję regenta, którą pełni do 1919 r. Jako Naczelny Wódz Samoobrony ogłasza 6.12.1917r. niepodległość Finlandii. Mannerheim był zwolennikiem wzięcia udziału w walkach z Bolszewikami na dużą skalę, jednak jego pogląd był odosobniony. W 1919 r. wziął udział w wyborach prezydenckich, które przegrał wobec czego wycofał się z czynnego życia politycznego. W 1931 r. został powołany na stanowisko Szefa Rady Obrony. W momencie wybuchu Wojny Zimowej został mianowany Naczelnym Wodzem. W trakcie Wojny Kontynuacyjnej (1941-1944) był zwolennikiem nieangażowania się w ofensywne działania przeciwko ZSRS. W 1944 r. został powołany na urząd Prezydenta Republiki i natychmiast podjął starania mające na celu podpisanie zawieszenia broni z ZSRS. Po zakończeniu wojny w marcu 1946 r. złożył urząd Prezydenta i wycofał się z życia politycznego. Zmarł w Szwajcarii 27.01.1951 r.
  W literaturze dotyczącej działań w II WŚ pojęcie "Linia Mannerheima" jest obecne na równi z "Linią Maginota" lub "Linią Zygfryda". Należy jednak zaznaczyć, że wymienione pozycje obronne są tak różne od siebie jak to tylko możliwe. Po zakończeniu Wojny Zimowej w literaturze sowieckiej pojawiło się szereg artykułów przedstawiających "zmagania" sowieckich armii na tej silnie ufortyfikowanej pozycji obronnej. Opisywane wydarzenia choć prawdziwe, nie do końca oddawały prawdę. W rzeczywistości opisywanie zmagań służyło usprawiedliwieniu strat jakie poniesiono na skutek niekompetencji dowództwa i złego planowania.
  7 maja 1918 r. szef sztabu armii fińskiej gen. Mannerheim wydał zarządzenie zlecające ppłk. Rappe i mjr von Heijne opracowanie wstępnych założeń do budowy stacjonarnych pozycji obronnych nad granicą z Rosją Sowiecką. Plan został szybko opracowany i złożony w sztabie już w dniu 1 czerwca 1918 r. W tym czasie zaszła zmiana na stanowisku szefa sztabu. Nowe kierownictwo zleciło ponowne opracowanie tym razem niemieckiemu oficerowi płk von Brandensteinowi. Niemiec słusznie zwrócił uwagę na specyficzne ukształtowanie sieci jezior w Przesmyku Karelskim, postanowił zatem oprzeć linię obronną o te jeziora. Przedstawiona pozycja obronna zaczynała się w Taipale a kończyła na południe od Koivisto. Wschodnia część linii przebiegała wzdłuż jezior: Vouksijarvi i Sauvantojarvi, w środkowej części wykorzystano jezioro Muolaajarvi. Propozycja niemieckich oficerów była ciekawa, na bliższe studia nie starczyło już czasu, gdyż z końcem 1918 r. Niemcy opuścili Finlandię.
  19 września 1919 r. szefem sztabu został 41-letni gen.mjr Paul Oskar Enckell, bardzo utalentowany oficer sztabowy. Powołał zespół oficerów, który zajął się studiami nad oboma opracowaniami. Koncepcja zbudowania umocnień nad granicą napotykała na opór części sztabowców słusznie przedkładających ideę manewru oskrzydlającego w celu zniszczenia przeciwnika. Jednocześnie zgadzano się, że armia fińska jest zbyt słaba aby wykonać skutecznie zakrojony na dużą skalę taki manewr. Wybrano zatem koncepcję częściowego ufortyfikowania granicy licząc, że być może odstraszy ona potencjalnego przeciwnika.
  Głównym zamysłem projektodawców "Linii Enckella" było zbudowanie silnie ufortyfikowanych schronów bojowych wyposażonych w ciężkie karabiny maszynowe. Schrony byłyby tak rozmieszczone aby ogień karabinów maszynowych flankował sąsiednie schrony. Dodatkowo zamierzano w okolicach rozmieścić dywizjony artylerii średniego kalibru, aby można było razić rejony ewentualnej koncentracji. Dawało to możliwość posłania posiłków, a ważnym zadaniem stawała się osłona Vippuri (Wyborg). Prace nad fortyfikacjami powierzono ppłk Johanowi Christianowi Fabritiusowi. Oficer ten posiadał gruntowne wykształcenie inżynieryjne w tym budowy i projektowania fortyfikacji. W projektowaniu fortyfikacji brali także udział oficerowie z Francuskiej Misji Wojskowej. Głównym współpracownikiem Fabritiusa został mjr Gros-Coissy. 21 października 1919 r. przystąpiono do prac projektowych. Wstępny koszt jednego schronu bojowego wyposażonego w jeden karabin maszynowy oszacowano na 100.000 FMk. Zaplanowano budowę 80-90 takich stanowisk. Niestety Ministerstwo Obrony miało na ten cel przeznaczone tylko 6.000.000 FMk, co oznaczało, że można będzie zbudować tylko 60 schronów. Mjr Gros-Coissy zaproponował bardzo specyficzne wyjście z tej sytuacji. Postanowiono, że obszar ostrzału będzie wynosił 90-120 stopni, co pozwoli na rezygnację z budowy części schronów. Budowane schrony miały wytrzymać ostrzał z haubic 6-calowych. Schrony miały być budowane z betonu o wytrzymałości 300 kg/cm2. Pod koniec budowy zastosowano klocki granitowe, które zatapiano w betonie. Wysokość schronów wynosiła ok. 2,50 m, co sprawiało, że były trudne do zamaskowania, co interesujące dla fińskich sztabowców nie był to istotny problem. Panował pogląd, że widok schronu będzie działał odstraszająco na przeciwnika. Co więcej już po zbudowaniu schronów nie były one obsadzane załogami i należycie konserwowane. Dopiero w maju 1939 r. przeprowadzono gruntowne przeglądy i doprowadzono wiele z nich do należytego stanu. Schrony - co może się nam wydać dziwne - były ogólno dostępne co znaczy, że do nie obsadzonego przez załogę schronu mógł wejść każdy cywil. Gdy w grudniu 1939 r. powstrzymano pierwsze natarcie 7 Armii przy zwłokach każdego z sowieckich oficerów znajdowano dokładne szkice atakowanych schronów wraz z ich dokładnym opisem i zaznaczonymi słabymi punktami. To jeszcze bardziej świadczy o tym, że Sowieci doskonale orientowali się w charakterze umocnień, a równocześnie jest to dowód na niezwykłe męstwo jakim wykazały się załogi fińskie broniące swych pozycji.
  Budowa umocnień trwała do 1924 r. Udało się zbudować 164 schrony, w tym, 111 schronów wyposażonych w jeden karabin maszynowy, 3 schrony wyposażone w dwa karabiny, 1 schron wyposażony w trzy karabiny maszynowe, 6 schronów przystosowanych do prowadzenia ognia artyleryjskiego, 6 przystosowanych do korygowania ognia artyleryjskiego, 37 budowli zaporowych. 18 września gen.mjr Enckell zrezygnował ze stanowiska szefa sztabu i od tej pory nazwano wybudowany pas umocnień "Linią Enckella", równocześnie oznaczało to zakończenie prac nad dalszą modernizacją i rozbudową umocnień. Dopiero pod koniec 1931 r. zdecydowano się na dalszą rozbudowę pozycji pomiędzy jeziorami Vuoksijarvi i Muolaajaevi. Prace wznowiono w polowie 1932 r. przy udziale Batalionu Pionierów, tak aby ograniczyć koszty. 21 lutego 1935 r. powołano Linnoitusoimisto (Biuro Fortyfikacji) na czele którego stanął mjr Fabritius. W trakcie rozbudowy powstały 52 nowe schrony bojowe a 11 starszych zmodernizowano poprzez przystosowanie ich do prowadzenia ognia z kilku stanowisk. 38 pozycji zaporowych zmodernizowano poprzez zbudowanie rzędów betonowych bloków przeciwpancernych oraz wybudowanie schronu przeciwpancernego. Właściwa rozbudowa "Linii Enckella" wymagała znacznych nakładów finansowych, których oczywiście nie było. Doprowadziło to do dymisji Fabritiusa w końcu 1938 r. Przed swoją dymisją Fabritiusowi udało się jednak doprowadzić do zakończenia budowy Linii w kilku kluczowych punktach. W rejonie Makiluoto i Kuivasaari nad Zatoką Fińską dwie baterie artylerii brzegowej połączono siecią schronów w silną pozycję obronną.
Fiński schron mieszkalny. Na przełomie grudnia i stycznia temperatura w Karelii wynosiła -40°C. Żołnierze fińscy nierzadko odnajdywali w okopach zamarzniętych żołnierzy sowieckich ubranych w letnie płaszcze.
  Na początku października 1939 r. grupa oficerów kierowana przez płk V.K. Nihtila przeprowadziła inspekcję fortyfikacji. W raporcie zwrócono uwagę na szereg zaniedbań. Raportowano, że w wielu schronach nie ma odpowiednich barbet dla ustawienia karabinów maszynowych i armat przeciwpancernych. Finom udało się jednak do listopada wszystkie niedociągnięcia naprawić tak, że schrony mogły należycie funkcjonować. Gdy w latach 30-tych nie dysponowano wystarczającymi funduszami na budowę schronów betonowych rozpoczęto budowę fortyfikacji polowych (ziemnych). Główne prace dotyczyły odcinka na południe od Jezior Muolaanjarvi i Vuoksijarvi. W ten sposób "stare" schrony betonowe stały się drugą linią obrony a nowa pozycja już po wybuchu wojny nazwana została "Linią Mannerheima". Znacznie rozbudowano zapory przeciwpiechotne w postaci zasieków oraz przeciwpancerne w postaci rzędów granitowych bloków. Nie należy zapominać, że stała linia obrony spełnia należycie swoją rolę gdy obrońcy mają silną artylerię, która jest w stanie skutecznie nękać przeciwnika. Finowie dysponowali bardzo słabą artyleria (powyżej 150 mm). Wystarczy wspomnieć, że w trakcie przygotowania artyleryjskiego w lutym 1940r. sowiecka artyleria wystrzeliła na 1 km2 ok. 300 000 pocisków kalibru 152 mm, a Finowie tylko 5600. Paradoksalnie w okresie zimowym warunki terenowe sprzyjały nacierającym. Jak pamiętamy głównym zamysłem było oparcie fortyfikacji o kompleks jezior, które w okresie letnim są nie do przebycia, w zimie zaś zamarzają i stanowią doskonałe szlaki komunikacyjne. Rosjanie nie potrafili jednak zaplanować natarcia a Finowie koncentrycznym ogniem rozbijali zgrupowania piechoty. W późniejszym okresie (po 1941 r.) Finowie wprowadzili specjalną minę "Arsa-mine", która kruszyła lód na tafli jezior. Przyszłe walki pokazały, że odpowiednie dowodzenie obroną i umiejętne wykorzystanie artylerii daje pożądane efekty. Należy jednak pamiętać, że przewaga jaką dysponowali Rosjanie była przytłaczająca i wcześniej czy później musiało dojść do przełamania "Linii Mannerheima".